Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Aenama

jak dla mnie jest git, dobrze się czytało, zostawiasz miejsce wyobraźni, podoba mi się zwieńczenie, więcej grzechów nie pamiętam.


Kara jak jasny skurwysyn


Za dużo się u ciebie pojawia tego księżyca - on wcale nie jest taki romantyczny a został już porządnie oklepany przez wielu wierszokletów. Nie stosuj skierowania na tekst za pomocą dużych liter - to tak, jakbyś uważała, że czytelnik jest niedorozwinięty i za rączkę musisz mu pokazać o co kaman. Tekst skróć o połowę i nanieś ciekawsze metafory bo traci płynność. Dam Ci przykład takiego tekstu który jest dobry i zawiera mało słów:
The sun is far away
It goes in circles
Someone dies
Someone lives
In pain
It is burning
Into the thin air
Of the nature
Of a culture
On the dark side
Under the moon
The wolves gather


Pierwsza część - za dużo egzaltacji, opisy nie wprowadzają klimatu a po pewnym czasie śmieszą - skrócić o połowę. Ubezwłasnowolnienie sobie podaruj, tego wyrazu najlepiej używać na końcu, jeśli ma coś dopełniać do spowalnia tekst co też oczywiście w umiejętny sposób można wykorzystać ale nie w tym przypadku. Moment z szybą jest bardzo dobry, jest ciekawym zwrotem akcji ale niestety też jest zwrotem który ratuje tekst bo w pierwszej części było to, co już wyżej napisałem więc wróć do punktu pierwszego. Tekst o niezniszczalności zmienia trochę pogląd na utwór ale po pokoju w szybie znów wchodzisz na niepewny grunt w którym niewielka jest granica między klimatyczną egzaltacją a egzaltowanym kiczem.


druga część - trochę tracisz rytm bladym obrazem morskiej toni. Ogólnie niektóre rymy zbyt dokładne, fajnie, że forma klasyczna, pracuj dalej a coś z tego będzie.


rymy niektóre zbyt dokładne i do przewidzenia. Forma klasyczna dobra, włożyłaś w to trochę pracy i to się ceni. Jeszcze kilka dni nad wierszem, trochę przemyśleń i będzie z tego coś dobrego.


Prawie coś by z tego było ale nie przemówiło do mnie w ostatnim momencie. Pointa rozczarowuje.


Daje radę, momentami traci płynność ale kompozycyjnie podoba mi się, taki urokliwy i z uczuciem a co najważniejsze - z uczuciem które przenosisz na czytelnika.


rymy częstochowskie rozbawiają przez co wiersz traci urok który miał wprowadzić, od momentu zbudziłam - zatraciłam staje się groteskowy


srebrny kruk czego jest przenośnią? gdybyś raczył napisać, że np kiedy księżyc jest w pełni to zrozumiem srebrnego kruka a tak zostaje tylko pustym opisem bądź metaforą. Ogólnie zbyt osobiste, dotyczące wąskiego grona odbiorców, nie ciekawi postronnego czytelnika.


Tak ładnie zaczynała się pierwsza część by od lekkiej chmury tak spsuć klimat.. reszta nawet bardzo podoba się, ogólnie opisujesz całkiem zgrabnie i niezbyt wtórnie.


Czasem tempo się zatrzymuje, źle rozmieszczona interpunkcja, trochę tekstu pociąć, 3 cześć jest naiwna, końcówka średnia, nie jest źle ale można było lepiej. Treść może nie przykuwa ale z początku płynny tekst pozwala wytrwać do końca. Spraw by reszta była równie płynna.


Szczerze - pierwsze 2 są słabe, piasek można ująć dużo czarowniej (odwołanie do "Kobieta z wydm" autor: Kobo Abe), wodę można opisać też ciekawiej ("Morze" autor: John Banville). Dalej jest lepiej, 3 i 4 pytanie jest dobre, 3 ma pewien aspekt filozoficzno psychologiczny, ma głębie, 4 po prostu jest dobrym spostrzeżeniem. Pointa jest ok, przez chwilę zastanowiło. Pomysł zachowaj na później, rozbuduj bardziej a potem wyrzuć połowę niepotrzebnego.


No jest tak sobie, właściwie może być ale wychodzi też w sumie na to, że nie poruszyło wcale, w wierszu nie zadbałeś o czytelnika, jego rozrywkę bądź uczucia.


W sumie spodobał mi się, ciekawy pomysł.Najważniejsze żeby to co się czyta coś wywołało bez pustego "aha" - u mnie wywołało mały uśmieszek.


Jest bardzo ok, coś innego jak na DA, nie zgodzę się niestety z formą klasyczną ale jeżeli chodzi o formę tekstu i jego jakość przebijasz 95% DA wraz z moją szarą osobą


jak reklama nowego detergentu lub płynu do naczyń - nie marnuj czasu, teraz z nowym pucusiem pozmywasz naczynia w kilka sekund i będziesz cieszył się życiem, nie wydasz dużo więc będziesz miał na cośtam daj spokój...


słone łzy - wiadomo, że są słone, nie mają innego smaku, nie trywializuj. mrożona krew też niestety jest używana nawet w powieściach klasy D. Pomysł na wiersz był, pointę trzeba podrasować, wiersz sklecić inaczej, bardziej przemyślnie. Skrócić o połowę lub napisać płynniej, bez truizmów.


Acid z Sunderedów, miodzio kiedy pox będzie znów online?:P


Pomysł ok, ale jak dla mnie reszta przegadana


Co mam napisać - bawisz się słowem, rymy i zabawny klimat specjalnie utworzone na prosty wiersz z prawdziwym, poważniejszym przekazem. Szału nie robi, ale bawi i jest prawdziwe.


Gaduła się z Ciebie zrobiła w tych wierszach Janek ale powiem Ci, że klecisz już takie sentencje, że czas najwyższy na jakąś małą powieść. Dialogami byś zniszczył nie jeden umysł latorośli


Całkiem zgrabne moim zdaniem. Jednakże zawsze musi być jakieś ale - przytłaczasz metaforami w mym mniemaniu jest tego za dużo, jedna metafora czasem potrafi wyróżnić cały wiersz, być klejnotem w koronie. Pośród wielu efekt kulminacyjny nie jest taki jakim być powinien.


To się nadaje bardziej na hasło reklamowe reportażu bądź na stronę traktującą o tamtych latach.


prawdziwy, prosty temat, ujęty w zaskakująco przestępny i jednocześnie ciekawy sposób, pointa jest jak wisienka na torcie, gdybym był wydawcą to taki tekst szedłby do druku.



1 2 3 4 5 6 ... 12 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt